Wisława Szymborska – poetka, której nigdy dość

Jedyna w swoim rodzaju. Jedyna z takim spojrzeniem na świat i z taką umiejętnością władania słowem – Wisława Szymborska. Powiedzieć, że była poetką to powiedzieć o wiele za mało. Była poetką, myślicielką, cudowną obserwatorką. Intelektualistka, która do serca wzięła sobie to, żeby pisać prosto, dla każdego czytelnika a nie tylko tego wyrobionego literacko czy obytego w kulturze. Dlatego jej poezja jest tak szlachetna i zrozumiała. Mówi o rzeczach ostatecznych, największych poprzez obrazy tak klarowne, w słowach tak zwykłych, że czytelnika nie dzieli od nich żadne dystans. Ta poezja areligijna, nieideologiczna. Jest o ludziach i dla ludzi.

Jedna poetka z Krakowa

Tak nazwał ją we wdzięcznym wierszu inny poeta krakowski, K.I. Gałczyński. Jest w tym określeniu wielka trafność, podkreślająca prostotę, „zwykłość” wierszy Szymborskiej a jednocześnie dystans z jakim sama patrzyła na świat i swoje, pojedyncze w nim miejsce.

Szymborska jest z Krakowa, niewielkiego w sumie miasta w głębi Europy. Ale jest twórczynią o absolutnie światowej randze. Jej wiersze w rozlicznych tłumaczeniach są tak samo zrozumiałe dla Brazylijki jak i dla Kanadyjczyka. Japończycy cenią jej oszczędną frazę. „Jedna poetka z Krakowa” wyrasta ponad swoje miasto i ponad swój czas.

Wołać do Yeti, usłyszeć człowieka

Wydała wiele tomików wierszy, jest w każdej niemal antologii polskiej poezji XX wieku. W tytule młodzieńczego tomiku pojawia się mityczny stwór. Po koszmarze wojny i stalinizmu paradoksalnie to właśnie do niego można odwołać się, żeby ocalić resztki człowieczeństwa czy raczej wiary w człowieka.

Wydawała wiersze regularnie:

  • Dlatego żyjemy, 1952, 1954 (2. wyd.)
  • Pytania zadawane sobie, 1954.
  • Wołanie do Yeti, 1957.
  • Sól, 1962.
  • Sto pociech, 1967.
  • Wszelki wypadek, 1972.
  • Wielka liczba, 1976.
  • Ludzie na moście, 1986.
  • Koniec i początek, 1993.
  • Chwila, 2002
  • Dwukropek, 2005
  • Tutaj, 2009
  • Wystarczy, 2012.
  • Czarna piosenka, 2014

Ostatni zbiór wydany został na podstawie maszynopisu

Wiersze dopracowywała, doprecyzowywała. Szukała słów, które najlepiej oddadzą jej myśl. Skreślała bezwzględnie to, co zbędne. Więc choć woła do Yeti z dramatycznym wezwaniem, więc choć zatrzymuje w locie spadających z World Trade Center ludzi, choć próbuje oswoić niepojęty przypadek w nieszczęściach, które spotykają człowieka, to robi to z klasą. To nie jest histeria i miotanie się. To szeroko otwarte oczy i głębokie przemyślenie. Wisława Szymborska stoi przy człowieku z całym jego dobrodziejstwem inwentarza – głupim, złym, śmiesznym. Przy człowieku, który ma prawo do swojego miejsca w kosmosie, jak dziwne i niezrozumiałe by ono nie było.

Andrzej Sapkowski – twórczość (poza) literacka

Andrzej Sapkowski jest polskim pisarzem specjalizującym się w powieściach fantasy. Urodził się w Łodzi w czerwcu 1948 roku i tam pozostał na całe swoje życie. Chociaż ukończył ekonomię na Uniwersytecie Łódzkim, to nie związał z nią swoich dalszych planów zawodowych. Zajmuje drugie miejsce, zaraz po Lemie, jeśli chodzi o tłumaczenie jego powieści na inne języki. Kojarzy się go głównie z serią książek o przygodach Wiedźmina Geralta.

Twórczość

Zanim stał się autorem własnych książek, pracował jako tłumacz w magazynie „Fantastyka”. Podjął się tam przełożenia opowiadania Słowa Guru autorstwa Cyryla M. Kornblutha na rodzimy język.

Pierwsze swoje opowiadanie opublikował w tym samym czasopiśmie pod koniec grudnia 1986 roku. Dotyczyło ono Wiedźmina i nosiło też taki tytuł. Pełen zbiór wiedźmińskich opowiadań ukazał oficjalnie 1990 roku nakładem wydawnictwa Reporter. Ostatnia książka, również z uniwersum wiedźmińskiego, lecz nie należąca do głównego cyklu ukazała się w 2013 roku.

W ciągu tych 14 lat Andrzej Sapkowski stworzył 17 dzieł. Ukazywały się one w poniższym porządku chronologicznym:

  • Zbiory opowiadań z uniwersum wiedźmińskiego: Wiedźmin, Ostatnie życzenie, Miecz przeznaczania.
  • Saga wiedźmińska: Krew Elfów, Czas pogardy, Chrzest ognia, Wieża Jaskółki, Pani Jeziora
  • Coś się kończy coś się zaczyna
  • Opowieści o wiedźminie tom 1 i tom2
  • Husycka trylogia: Narrenturm, Boży bojownicy i Lux perpetua
  • Żmija
  • Maladie i inne opowiadania
  • Sezon burz

Głównym wydawnictwem w jakim możemy aktualnie kupić książki Sapkowskiego jest superNOWA. Jednakże wśród wszystkich miejsc wydających twórczość tego autora znalazły się:

  • magazyny: Fantastyka i Nowa Fantastyka,
  • wydawnictwa: Reporter, Libros, SuperNOWA

Andrzej Sapkowski (poza) literacko

Na samym początku trzeba podkreślić, że to dzięki Wiedźminowi kariera Sapkowskiego rozszerzyła się też na inne gatunki. Na podstawie jego twórczości powstała seria gier komputerowych i fabularnych z uniwersum wiedźmińskiego. Nie wolno też zapominać o karciance. Wykorzystując jego literaturę, historię wiedźmina przerobiono na komiks składający się z 6 zeszytów, film pełnometrażowy i serial. Wszystko przy współpracy z polskimi producentami.

Ostatnie lata

W latach 2016-2018 o Andrzeju Sapkowskim znów zrobiło się głośno z powodu jego sukcesów i afer w jakie się wplątał.

Netflix

Serwis Netflix służący do legalnego oglądania filmów i seriali w porozumieniu z Sapkowskim zapowiedział stworzenie serialu o Wiedźminie. Tym razem w wersji anglojęzycznej. Odtwórców głównych ról Geralta, Yennefer i Ciri wybrano w 2018 roku.

Gra komputerowa

Andrzej Sapkowski podpadł fanom gier komputerowych o Wiedźminie 2 razy. Najpierw w 2016 roku, gdy krytycznie skomentował wpływ tych gier na jego książki, a potem w 2018 roku pozywając CD Projekt RED do wypłaty 60 mln zł. Według niego, bez jego zgody wykorzystali oni świat wiedźmina w swoich grach.

Nieposkromiona wyobraźnia i język Brzechwy

Radca prawny. Adwokat. Specjalista od prawa autorskiego. Pod tymi określeniami trudno rozpoznać Jana Brzechwę. Był prawnikiem, poważnym panem w garniturze reprezentującym swoich klientów przed poważnym obliczem sądu. Ku radości dzieci i dorosłych nie poprzestał na tym. Jan Wiktor Lesman pod przybranym imieniem (zresztą wymyślił mu je kuzyn, poeta Leśmian) napisał setki wierszy dla dzieci, stworzył Pana Kleksa i jego Akademię. Był kochliwy, zaczął pisać, żeby zaimponować jednej z wybranek. Jedno szczęście, bo na czym uczylibyśmy dzieci uroków ojczystego języka?

Kaczka dziwaczka, stragan rozgadanych warzyw i żadnych morałów

„Nie rusz, Andziu, tego kwiatka” – wierszyki dla dzieci przed Brzechwą pouczały, karciły i obowiązkowo miały morał. Mamy trzeba słuchać, kotek był chory, bo się przeżarł i tak dalej. Brzechwa jakby tego wszystkiego nie przyjmował do wiadomości. U niego warzywa się kłócą i kończą w zupie ale nie ma z tego żadnej moralnej nauki. Anarchistyczna Kaczka Dziwaczka do końca jest niezależna a zażarcie świergolące ptaki są czystym popisem językowym, lekkim jak szczebiot. Dzieci to kochają a język polski kwitnie. Czegóż chcieć więcej?

Wybrane wiersze:

  • Na straganie
  • Kaczka dziwaczka
  • Pchła Szachrajka
  • Ptasie plotki
  • Pomidor
  • Entliczek-pentliczke
  • ZOO
  • Tańcowała igła z nitką

W czarnej nocy wojny

Barwna postać Ambrożego Kleksa powstała w najczarniejszym czasie – podczas II wojny i niemieckiej okupacji. Jan Brzechwa ze swoim żydowskim pochodzeniem miał powody do wielkiego strachu o swoje życie. Widział najgorsze obrazy, widział upadek człowieka. I wymyślił Akademię, do której ten świat nie miał dostępu. Do czasu. Są w „Akademii Pana Kleksa” momenty, w których ciarki chodzą po plecach i zimny lęk wkrada się między bajkowe, szalone opowieści. Filip Golarz i jego nieludzki uczeń niszczą szkołę pełną cudowności tak, jak wojna zmiotła z powierzchni ziemi stary świat i porządek. W marszu wilkołaków napadających na spokojny kraj z opowieści księcia Mateusza można usłyszeć równy tupot podkutych, żołnierskich butów.

Akademia Pana Kleksa doczekała się świetnej ekranizacji. Pokolenia dzieci znienawidziły Leona Niemczyka odtwarzającego postać złowrogiego Filipa Golarza a w koszmarach widziały wilcze stado idące w rytm hipnotyzującej muzyki TSA. Jan Brzechwa stanowi oczywistą część dzieciństwa polskich dzieci i nie zmieni tego nawet fakt, że po wojnie był hołubiony przez władze. Bez niego nie popłynęlibyśmy na Wyspy Bergamuty ucząc się, czym jest absurd. Ani nie dowiedzielibyśmy się, że nauka nie polega na wkuwaniu terminów i słów, ale na otwarciu głów i chłonięciu świata.